Diecezjalne spotkanie opłatkowe

      W Uroczystość Chrztu Pańskiego 11.01.2015r Odnowa w Duchu Świętym Diecezji drohiczyńskiej zgromadziła się na spotkaniu opłatkowym z księdzem Biskupem Tadeuszem Pikusem. Na te spotkanie przybyły wszystkie wspólnoty z diecezji ,,Dobry Pasterz” z Bielska Podlaskiego, „ Effatha” z Hajnówki, „ Emmanuel” z Ciechanowca, „ Radość w Panu” z Sokołowa Podlaskiego, wspólnota z Węgrowa oraz „Oblubienica Ducha Świętego” z Hodyszewa.

      Spotkanie opłatkowe rozpoczęło się Eucharystią w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Eucharystii przewodniczył ksiądz Biskup wraz z przybyłymi księżmi: koordynatorem diecezjalnym ks. Andrzejem Witerskim, ks. Jackiem Zakrzewskim SAC opiekunem wspólnoty hodyszewskiej, która skupia osoby z 13 parafii również z naszej diecezji, ks. Henrykiem Woźnowskim sdb opiekunem wspólnoty sokołowskiej, ks. Sylwesterem Falkowskim opiekunem hajnowskiej wspólnoty ,,Effata”. Obecny był też rektor WSD w Drohiczynie ks. prof. dr hab. Tadeusz Syczewski, z klerykami.

         W homilii Ksiądz Biskup, nawiązując do obchodzonego Święta Chrztu Pańskiego ukazał potrzebę odkrywania daru, jakim dla człowieka jest sakrament chrztu św. Przypomniał, że biblijny chrzest św. Jana przygotowywał, porządkował ducha ludzkiego do spotkania z Chrystusem w Duchu Świętym. Duch człowieka czasami nie jest w porządku, gdy nie jest podłączony do Ducha Świętego, powiedział. Człowiek musi być uporządkowany, chrzest Janowy był symbolem oczyszczenia – z naszej strony my mamy porządkować swoje sumienie. W sakramencie chrztu dokonuje się misterium, niebo łączy się z ziemią, i nie jest to tylko znak zewnętrzny. Jezus Chrystus posyła swoich uczniów by szli na krańce ziemi, nauczali i chrzcili w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Jest to bardzo istotne wydarzenie i zarazem nakaz, bo oczyszcza nas z grzechu pierworodnego, i wszczepia nas w Chrystusa. Z chwilą kiedy stajemy się chrześcijanami możemy mówić do Boga ,,Ojcze” i stajemy się Jego dziećmi. Darem chrztu świętego jest też wiara, prowadząca do prawdy, która pozwala uwierzyć, że Bóg nas kocha. Kiedy przeżywamy Uroczystość Chrztu Pańskiego zwanym też Objawieniem, to razem z Chrystusem trzeba nam usłyszeć głos Ducha Świętego – ,,To jest mój Syn umiłowany w którym mam upodobanie”. Biskup zaznaczył, że te słowa odnoszą się do każdego osobiście i mamy być zjednoczeni z Chrystusem. Razem z Jezusem wchodzimy do Jordanu, tz. że wchodzimy do Królestwa Bożego, którego Królem jest Jezus a Duch Święty przygotowuje nam tam miejsce. Podkreślił, że wiara dla chrześcijanina to zbyt mało, żeby pokochać Boga i człowieka, potrzebny jest nam dar miłości i prawdy, który również otrzymujemy podczas chrztu.

     Ksiądz biskup życzył nam otwartości na Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego bardzo potrzebujemy a otrzymaliśmy też w sakramencie bierzmowania. Oby Duch Święty przygotowywał świątynie Bogu samemu w nas.

     Po Eucharystii złożyliśmy sobie życzenia i zasiedliśmy przy śpiewie kolęd do wspólnego stołu.

Zdjęcia w zakładce Galeria


Święta Boża Rodzicielka   Święta Bożego Narodzenia przypominają nam niepojętą miłość Boga do ludzi. Syn Boży stał się jednym z nas, podobnym do nas we wszystkim oprócz grzechu. Przyjął na siebie nasze słabości i ograniczenia, aby pojednać nas z Bogiem.

Ta niezasłużona miłość Boga do człowieka, której w pełni nie da się wyrazić słowami, jest dla nas źródłem nadziei i otuchy w każdej chwili życia. Ta tajemnica Bożej miłości, która spełniła się przed wiekami w Betlejem, sprawia, że Święta są czasem radości i przebaczenia.

Zachowując Was zawsze w życzliwej pamięci życzymy Wam, aby Chrystus Pan, Boże Dziecię obdarował każdego z Was miłością, radością i pokojem nie tylko w czas Bożego Narodzenia, ale również w każdy dzień nadchodzącego Nowego 2015 Roku.                                                                                                                                                                  –     życzą     –

koordynatorzy wraz ze wspólnotami Odnowy w Duchu Świętym diecezji drohiczyńskiej.

Wieczór Chwały Ciechanowiec 2014

     W dniu 07.12.2014 o godz. 18 odbył się w kościele p.w. Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu długo oczekiwany ,,Wieczór Chwały”, który poprowadziła Wspólnota Jednego Ducha z Siedlec wraz z opiekunem duchownym ks. Tomaszem Bielińskim. Organizatorami tego wydarzenia była wspólnota Odnowy Duchu Świętym ,,Emmanuel”.

     Myślą przewodnią tego uroczystego spotkania modlitewnego było wprowadzenie zgromadzonych uczestników w klimat radosnego oczekiwania na przyjście Pana Jezusa, jako naszego Zbawiciela i spotkanie się z Nim, w tym szczególnym czasie adwentu. Wszystkie modlitwy zmierzały ku temu, abyśmy świadomie, godnie i radośnie przygotowali się na przeżywanie tego adwentowego czasu. Razem ze Wspólnotą Jednego Ducha, która inicjowała modlitwę przyzywaliśmy mocy Ducha Świętego i ogłaszaliśmy Jego zwycięstwo nad naszymi niemocami i tym wszystkim co nas ogranicza, aby potem w jednym Duchu z całym kościołem oddawać chwałę Jezusowi obecnemu pośród nas.

     W tematykę oczekiwania na przyjście Pana wpisała się pantomima przedstawiona przez młodzież z grupy teatralnej, ukazująca najczęstsze sposoby zwodzenia przez złego ducha. Finałem tej scenki było przedstawienie Pana Jezusa, który stoi u drzwi każdego serca i kołacze. Następnie aktor, który wcielił się w główną rolę opowiedział swoją historię, jak to Pan Bóg pukał do jego serca i dotknął swoją miłością i napełnił tak obficie, że mógł podzielić się nią z najbliższymi.

     W konferencji ks. Tomasz zwrócił uwagę na to, jak należy przygotować się do świąt, aby nie powtarzać sloganu ,,święta, święta i poświatach” i aby każdego dnia w naszym sercu było Boże Narodzenie. Ukazał różnicę między urodzinami, które obchodzimy co roku, stając się o rok starszymi, a narodzinami dziecka, które gdy przychodzi na świat zmienia całe nasze życie i funkcjonowanie rodziny. Przestrzegał nas, abyśmy nie ulegli światowej reklamie, nadmiernych zakupach i prezentach. Zachęcał do stanięcia w takiej dyspozycji serca, aby Pan Jezus mógł się prawdziwie narodzić w naszych sercach i już tam pozostał, a wtedy wszystko się zmieni.

     I trwaliśmy na modlitwie adoracyjnej po której otrzymaliśmy błogosławieństwo i za wszystkie łaski dziękowaliśmy radosnymi pieśniami.

tn_Wjd005 tn_Wjd037 tn_Wjd043


Świadectwo z rekolekcji „O rozeznawaniu woli Bożej w codzienności”

        Mam na imię Jadzia. Ostatnio dość często zastanawiałam się nad swoim życiem. Jest we mnie pragnienie , aby je jak najlepiej przeżyć, aby niczego nie zmarnować. Ciągle też zadaję sobie pytanie czy to jak obecnie żyję jest zgodne z wolą Bożą i jak mieć pewność, że się to Panu Bogu podoba. Często modlę się w tej intencji. Z początkiem listopada b.r. za łaską Bożą dane mi było być na rekolekcjach „O rozeznawaniu woli Bożej w codzienności”. Rekolekcje odbywały się w Surażu w dn.7-11.11.2014r. Prowadzili je Małgosia i Mirek Topolscy małżonkowie z Częstochowy, doświadczeni mówcy w tej dziedzinie. To czego tam się dowiedziałam i co usłyszałam podczas konferencji, warsztatów i medytacji było na tu i teraz dla mnie. Był to czas ogromnej łaski Pana Boga, którą mnie tam obdarzył. Dzięki przeżytym rekolekcjom bardzo mocno dotarły do mnie słowa Pana Jezusa ,że to ja mam być solą dla ziemi i światłem świata. Wielokrotnie rozważałam ten fragment z ewangelii Mateusza, lecz tym razem zrozumiałam go jeszcze głębiej. Mocno dotarło do mnie przekonanie, że to ja mam być tą solą ziemi i światłością świata, i że Pan Jezus mnie do tego uzdalnia każdego dnia. Zdałam sobie sprawę z tego, że nie mogę się ociągać i oglądać za siebie, lub czekać niech inni to zrobią, ale z nowym zapałem mam świadczyć o Jezusie Zmartwychwstałym -Panu mojego życia. Szczególnie poprzez jedną konferencję dotarło do mnie co to znaczy mieć sól w sobie. Brat Mirek wytłumaczył to w ten sposób, że przebywając wśród ludzi „mam dać się polizać”. Jeśli mam sól w sobie, to automatycznie ci którzy mnie „liznęli” będą chcieli pić i zaczną szukać wody. To pragnienie ma ich poprowadzić do Źródła Wody Żywej, która wypływa z otwartego Serca Pana Jezusa. Tu rodzi się odpowiedź na moje pytanie, czy to co robię przyprowadza ludzi do Jezusa? To jest najlepszy test sprawdzający moją ewangelizację. Po raz kolejny uświadomiłam sobie jak ważną sprawą jest „karmić się Słowem Bożym” każdego dnia co rano. To Boże Słowo działa jak filtr, który pomaga zweryfikować każdą myśl, każde nadchnienie i odróżnić prawdę od fałszu, aby żyć w świetle i mocy Ducha Świętego. Pan Bóg rozpalił we mnie na nowo miłość do Słowa Bożego i pragnienie by sięgać po Nie gdy się obudzę ze snu. Wierzę, że tylko Żywy Jezus ukryty na kartach Biblii może mnie „posolić”, abym ukształtowana na Jego obraz mogła promieniować blaskiem Jego chwały pośród mroków tego świata i być autentycznym Jego świadkiem. Bogu niech będą dzięki za to ,że mnie prowadzi i pokazuje jak odczytywać wolę Bożą w swoim życiu.

Szczęść Boże!