Zesłanie Ducha Świętego 2012

         W dniu 27 maja 2012r wspólnoty naszej diecezji spotkały się w Ciechanowcu na wspólnym świętowaniu uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Spotkanie odbyło się w dworku myśliwskim na terenie Muzeum Rolnictwa. Przybyły wszystkie wspólnoty z naszej diecezji wraz z ks. Robertem Figurą, koordynatorem,  ks. Andrzej Witerskim, przedstawicielem rady pastoralnej oraz ks. Karolem Lipczyńskim,  opiekunem ciechanowieckiej wspólnoty ,,Emmanuel”.

           Świętowanie rozpoczęliśmy radosną modlitwą uwielbienia Pana. Następnie był wspólny poczęstunek i świadectwa na temat: Co mi daje bycie w Odnowie w Duchu Świętym. Obejrzeliśmy też film o tym, jak powstała Odnowa pt. ,, Nowa Piędziesiątnica”.

          Przed godziną 18.00 udaliśmy się do kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej, by wspólnie uczestniczyć we Mszy św. z posługą modlitewną o uzdrowienie. Eucharystii przewodniczył ks. Andrzej Witerski, ks. Robert modlił się za wszystkie nasze wspólnoty, a ks. Karol sprawował Eucharystię w intencji wspólnoty ,,Emanuel”.

          Po zakończonej Mszy św. wszyscy z radością wróciliśmy do naszych domów.

         Zdjęcia w zakładce Galeria.


IX OSCH 2012

            W dniach 28-29 stycznia 2012 roku odbyły się IX Ostrołęckie Spotkania Charyzmatyczne. Jak co roku hala widowiskowo – sportowa wypełniła się do ostatniego miejsca członkami i sympatykami Odnowy w Duchu Świętym. Z naszej wspólnoty w pierwszym dniu uczestniczyło 7 osób, natomiast w drugim ponad 20.

          Cały sobotni dzień był poświecony modlitwie. Gości powitał ,,wysłannik z nieba”, czyli Norbert Dawidczyk w stroju anioła – wiceprzewodniczący KZK, główny organizator spotkania. Udzielił nam ważnych wskazówek, jak mamy żyć, by dostać się do nieba. Słowo wstępne wygłosił ks. Robert Sulich, poprzedni opiekun wspólnoty ,,Wypłyń na głębię” Modlitwę uwielbienia poprowadził ks. Wojciech Nowacki – rektor seminarium w Łomży, obecnie również członek podkomitetu ICCRS ds. Europy. Następnie wysłuchaliśmy Katechezy ,,Dlaczego się modlić?” wygłoszonej przez o. Leszka Mądrzyka. Zwrócił on uwagę na jakość naszych modlitw i brak czasu na modlitwę, uleganie pokusie aktywizmu (przykład ewangelicznej Marty). Zaznaczył, że Marta i Maria „w nas” mają się wzajemnie wspierać, a nie konkurować. Jako szkołę modlitwy zaproponował adorację, namiot spotkania i różaniec. Po wygłoszonej katechezie Beata Towarek – koordynatorka z diecezji elbląskiej prosiła wraz z nami o rozbudzenie pragnienia modlitwy osobistej, a po przerwie obiadowej Monika i Marcin Gajdowie zachęcali nas do oddawania chwały Panu tańcem. Drugą konferencję pt. ,,Jak stawać się człowiekiem modlitwy?” wygłosił o. Andrzej Bielat – dominikanin, misjonarz na Ukrainie i w Rosji. Postawił pytanie, dlaczego się nie modlimy. Modlitwę porównał z jedzeniem. Dziecko musi jeść, a dorosły chce jeść. Dziecko musi sie modlić, a dojrzały człowiek powinien chcieć się modlić. Dopóki jestem dzieckiem ,,muszę się modlić”. Po tej katechezie wysłuchaliśmy koncertu Wioli Brzezińskiej. Kulminacyjnym punktem kończącym sobotnie spotkanie była Eucharystia, której przewodniczył ks. bp Stanisław Stefanek. W homilii powiedział, że jeśli Pan Bóg kogoś zaprasza do jakiegoś dzieła, to wcześniej wyprowadza go na pustynię. Jako przykład podał Abrahama, Mojżesza i Jezusa. Pan Bóg zaprasza na pustynię, aby się tam z człowiekiem „dogadać”. Ubogaceni w treści duchowe, późnym wieczorem wróciliśmy szczęśliwie do swoich domów.

            Drugi dzień OSCH, po zawiązaniu wspólnoty, przedstawieniu prelegentów oraz powitaniu się nawzajem, rozpoczął się konferencją ,,Przebaczenie drogą do wewnętrznej wolności”. Mówcą był ks. Krzysztof Wons. Katechezę oparł na przypowieści o synu marnotrawnym. Powiedział, że to historia każdego z nas. Jeśli chodzę w masce – twarzy twardziela, to nie mam możliwości spojrzenia we własne serce. Oddalając się od Ojca, tracę klimat darmowej miłości. Miłość zaczyna się przez wtulanie się w miłosierne serce Boga. Musimy przyznać się do swoich słabości i zaprosić Pana Jezusa do tych miejsc, bo sami sobie nie poradzimy. Nasz grzech porównał do stajni i wytłumaczył, dlaczego Jezus urodził się w stajence – bo wiedział, że tam spotka człowieka. Drugą konferencję nt. ,,Trudna droga przebaczenia” wygłosiła Ida Nemirowska. Zaznaczyła w niej, że przebaczenie jest procesem i dokonuje się w czasie. Mówiła, że jeśli chcemy upodobnić się do Jezusa, to mamy kochać i przebaczać tak jak On i mamy się od Niego uczyć, jak traktować tych, którzy nas ranią. Kulminacyjnym wydarzeniem spotkania była Eucharystia, której przewodniczył ks. bp Tadeusz Bronakowski. W homilii wzywał nas, byśmy zatroszczyli się o głoszenie wieści o Jezusie w całej okolicy. Oprawę muzyczną i uwielbienie poprowadziła Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej.


Spotkanie opłatkowe w Drohiczynie – 2012r

8 stycznia, w niedzielę Chrztu Pańskiego, bp Antoni Dydycz przyjął na spotkaniu opłatkowym wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym diecezji drohiczyńskiej.

Program uroczystości od wielu lat jest podobny – najpierw uwielbienie Boga w Eucharystii, następnie życzenia, dzielenie się opłatkiem, śpiewanie kolęd i rozmowy przy stole. W tym roku świętowanie było szczególnie radosne, bowiem do grup: bielskiej, hajnowskiej, ciechanowieckiej i węgrowskiej dołączyła nowa wspólnota modlitewna z Sokołowa Podlaskiego.

Ksiądz biskup podczas homilii podziękował Duchowi Świętemu za świadków Odnowy w naszej diecezji, a ruch ewangelizacyjny nazwał wielkim darem dla Kościoła współczesnego. Zaznaczył, że Chrystus poprzez chrzest w Jordanie przypomniał o potrzebie odnowy duchowej, bowiem ewangeliczne „nawracajcie się” oznacza konieczność oderwania się od nadmiernego przywiązania do materii i konsumpcyjnego stylu życia, a więc konieczność „odnowienia”. Osobowość ludzka, osłabiona grzechem pierworodnym, stale podlega zniechęceniu, stąd tak istotne jest pogłębianie bliskości z Duchem Świętym. Tak jak chrzest w Jordanie był okazją do objawienia się Trójcy Świętej, tak sakrament chrztu św. zapoczątkowuje relację człowieka z Duchem Świętym. Człowiek winien ją umacniać przez eucharystyczną jedność z Jezusem i świadomą współpracę z Duchem Świętym, potwierdzoną przez przyjęcie sakramentu bierzmowania. Sam Chrystus nazwał Trzecią Osobę Boską „Pocieszycielem” i choć termin ten nie oddaje głębi greckiego pojęcia „Paraklet” (obrońca, wspomożyciel, orędownik), to przypomina o stałej bliskości i pomocy Ducha Świętego.

Biskup Antoni Dydycz na zakończenie wyraził nadzieję, że współpraca ludzi dobrej woli z Duchem Świętym okaże się dla naszej osłabionej moralnie cywilizacji pewnym ratunkiem.

Zdjęcia w zakładce galeria.


Już po REO

Odnowa w Duchu Świętym „Dobry Pasterz” w Bielsku Podlaskim zakończyła w sobotę 22.10.2011 r. REO.  Rekolekcje trwały 7 tygodni. Przygotowania do REO trwały kilka miesięcy.  Wspólnota podjęła modlitwę  w intencji prowadzących, animatorów a przede wszystkim  uczestników. Każdy z naszej wspólnoty ofiarował przynajmniej jedną mszę w czasie wakacji  o dobre owoce tych rekolekcji. Również w tej intencji modliły się wspólnoty z Ciechanowca i  Hajnówki. Modlitwa przyniosła wspaniałe  efekty. Na REO zgłosiło się 27 osób.

Prowadzącymi byli ks. Andrzej Witerski , ks. Robert Figura i Krysia Zuzia z Hajnówki. Również Wspólnota z  Hajnówki  służyła  muzycznie, a na zakończenie dołączyła Emilka z Ciechanowca. Na modlitwę o wylanie darów Ducha   Świętego otrzymaliśmy wsparcie ze wszystkich wspólnot diecezji drohiczyńskiej. Uczestnicy REO bardzo przeżywali  modlitwę, a Duch Święty hojnie obdarowywał darami i  Słowem  Bożym. Po modlitwie poszliśmy na wspólną Eucharystię. Odczuwało się  jedność a na twarzach radość i uśmiech. Również w radosnej atmosferze spożyliśmy agapę. Ciasto przyniesione przez uczestników było pyszne i wszystkim smakowało.

Wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na nasze świętowanie – 20-lecie wspólnoty.


Dzień Skupienia 2010

Tak jak woda oczyszcza się, płynąc, tak człowiek uczy się, posługując-te słowa dość często padały podczas tegorocznego dnia skupienia dla wspólnot Odnowy diecezji drohiczyńskiej: ,,Effaty” z Hajnówki, ,,Dobry Pasterz” z Ciechanowca, ,,Emanuel” z Ciechanowca i wspólnoty z Węgrowa. Konferencje, warsztaty i wieczorną modlitwę o uzdrowienie poprowadzili członkowie grupy ,,S.O.S. dla wspólnot” z Łodzi- Kamila, Michał i Klaudia.
Spotkaliśmy się 2. października w Bielsku Podlaskim. Pogodny, słoneczny dzień- nie mogło zresztą być inaczej w pierwszą sobotę miesiąca. Obecność i wstawiennictwo Maryi czuliśmy już od rana, Matka Zbawiciela towarzyszyła nam w prywatnej modlitwie różańcowej odmawianej w autach, autobusach i podczas spaceru do hali ZSE, gdzie już czekali organizatorzy, w tym roku wspólnota ,,Dobry Pasterz”.
Piękna dekoracja z Pawłowym wezwaniem: „…abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży…” (2Tm,1,6), rzędy krzeseł, z tyłu stoisko Mocnych w Duchu – książki, płyty, czasopisma i… wiele uśmiechu, i serdeczności ze strony obsługujących, którzy po chwili przeszli na przód sali, by poprowadzić spotkanie.
Przywitaliśmy Pana i rozradowaliśmy się w Jego obecności w drugim człowieku. Najpierw Kamila spokojnym, łagodnym głosem wprowadza nas w naukę Kościoła o działaniu Ducha Św., które objawia się w dwóch obszarach – darach i owocach widocznych w życiu codziennym oraz charyzmatach – nadprzyrodzonych łaskach danych przez Boga ku umocnieniu wspólnoty i dla rozwoju Kościoła. Charyzmaty naturalne, często niedoceniane, bo bazujące na wcześniejszym obdarowaniu (wykształceniu, umiejętnościach), budują i utrzymują wspólnotę. Są to: miłość, nadzieja, wiara, służba, pocieszenie, ale też charyzmat uzdrawiania, rozpoznawania duchów, modlitwy wstawienniczej czy modlitwy uwolnienia. O wiele bardziej niezwykłe wydają się charyzmaty proroctwa, języków, tłumaczenia języków czy poznania. Niezwykłe, bo nadnaturalne, przekraczające nasze rozumowanie. Kamila ciągle przypomina, że charyzmat jest łaską Boga, Jego wolą. W żaden sposób nie można na niego zasłużyć, nie da się z niego „ugrać” czegoś dla siebie. Charyzmaty wymagają ciągłego rozeznawania, by uniknąć pokusy ich „przywłaszczenia”, chlubienia się ich posiadaniem.
Wątpliwości, jak rozpoznać swój charyzmat i wszelkie trudności związane z obdarowaniem wyjaśnia w drugiej konferencji Michał. Zadziwia wielkim otwarciem na działanie Ducha Św., poddaniem się Jego woli, a jednocześnie bardzo trzeźwym podejściem do posługiwania charyzmatami. Okazuje się, że dość często szukamy samych darów, a nie Tego, który obdarowuje, boimy się trudności lub się na nie zgadzamy albo po prostu blokujemy swoją wolność silnym przekonaniem, że charyzmaty mieć „wypada”. I najważniejsze – w formacji liczy się osobista więź z Jezusem- moje poszukiwania, moje trwanie. Jeśli to zaniedbam, to sama zamknę drzwi swego serca przed hojnym Dawcą, jakim jest Bóg.
Dużo już wiemy. Czas na wykorzystanie tej wiedzy w praktyce. Prosta ludzka niepewność, obawy, racjonalny dystans i – równie racjonalnie wypowiedziane do Boga słowa: „Ufam Tobie, Ty poprowadź, nawet kiedy ja nie rozumiem”. Wolna wola i rozum to cudowne dary. Dzięki nim codziennie dokonujemy wyborów, by mówić Bogu „tak”, nawet, gdy zmysły nie uczestniczą w chwale Pana. Bóg jest wierny bez względu na nasze emocje, ale w swojej łaskawości pozwala nam ich doświadczać. Więc radują się nasze serca, gdy podczas warsztatów niektórzy odkrywają w sobie dar języków i otrzymują potwierdzenie tego daru od współbraci.
Kolejny warsztat- proroctwo. Oddajemy Bogu cześć Psalmem 118, co chwila z sali padają potwierdzenia: „Niech wyznawcy Pana głoszą: Jego łaska na wieki”. Duch Św. działa w naszych sercach także podczas modlitwy w małych grupkach wstawienniczych, a w końcu podczas rozeznania Słowa Bożego na najbliższe spotkania poszczególnych wspólnot. Napełnia nas wszystkich pokojem i wielka ufnością, tak bezpośrednio wyrażoną przez Michała: „Skoro Bóg przemówił przez oślicę Balaama, dlaczego nie miałby przemówić przeze mnie?”
Niepostrzeżenie zapada zmierzch. Jeszcze tylko strawa dla ciała (organizatorzy pamiętają także o tej stronie naszego człowieczeństwa i ruszamy do kościoła pw. M.B. z Góry Karmel na spotkanie z Jezusem Eucharystycznym podczas Mszy św. o uzdrowienie. Jezus jest żywy, prawdziwy, tak bardzo realny. Przychodzi z łaską zdrowia, wyzwala z natręctw, leczy zranienia duszy i ciała. Możemy Go dotknąć w monstrancji. Bóg Wszechmogący w kruszynie chleba, by człowiek miał do Niego „bliżej”… Niepojęta łaska Miłości, która towarzyszyć nam będzie w kolejnych dniach naszego zmagania z codziennością.
Chwała Panu!
Marzena uczestnik dnia skupienia

Strona 8 z 8« Pierwsza...45678